Archiwum 26 września 2004


wrz 26 2004 Ciiiszaaa....
Komentarze: 3

..Te wszytkie schematy sa niczym okupant, wyskakujacy z okopuw, i okupuje ulice, a nastepnie zostawiajac swiezy kal na srodku asfaltu z okrzykiem  ' Hei Hitler ' wskakuje spowrotem do obronnego rowu....


Ehhh ...  Moge wyliczyc na palcach u jednej reki te dni w ktorych wszytko jest ok...Pogubilam sie w swoich myslach.. Nie wiem czego chce i na czym mi zalezy... Muj muzg zarasta roslinami, jak jakis busz...Slychac cisze.....O
statnio roznie. Mialam ostatnio takie dni ze poprostu dopadala mnie taka totalna schiza i robilam takie psychiczne rzeczy . Ale to wszytko zalezy jeszcze od humoru. W szkole leca same kapy, choc dzisiaj pisalismy sprawdzin z geografi i mam chyba jedno zadanie na piec zle , wiec mysle ze dwoje dostane :)..ehh.. odzywa sie we mnie tesknota za nasza gimnazjalna klasa. Byla super , byla zakrecona, poschizowana i poprostu niepowtarzalna....
Ostatnio zapisalam sie do wolontariatu i zbieralam do puszek na wyprawki dla dzieci z PCK :). Za niedlugo bedziemy zbierac zywnosc dla dzieciaczkow, a we wtorek idziemy do szpitala :)

Oto cos co zdarzyc sie musi, napewno znak
Cos co sprawi, ze wreszcie zrozumiesz mnie tak
To na pewno sie stanie, ale jeszcze nie dzisiaj
Oto jest ciemny pokoj, w ktorym ja i ty
Bawilismy się ogniem całanoc, a drzwi
Wszystkie wyjscia i okna sa ciagle zamkniete

Oto cisza ktora spadla na nas prosto z gor
Oto dzien, bieg przez park, o to szkolny mur
Oto chwila ktora bedziesz dlugo pamietac..

*dark_angel* : :