cze 05 2004

Narzady plciowe moich malych sasiadek ;P


Komentarze: 7

...Dzisiaj bylam sobie niespodziewanie po treningu w kosciele do prawie 22 :).. No wyszlo jakos tak, ale fajnie grali na gitarze. Podobalo mi sie :)..Spiewali tak folkowo i puszczali piosenki z Lednicy.. A na koncu rozdawali nam takie ciastka w ksztalcie serca, no.. pierniki powiedzmy.. i potem grali ostatnia piosenke, to wyszli ludzie na srodek kosciola i tanczyli no i oczywiscie my tez :)..A potem jak wyszlam patrze moja nauczycielka od matmy..(blee)...Wesolo bylo :)...

A tak apropo to chialam tutaj nawiazac w notce do dzieci.. Zuwazylam ze male dzieci maja straszne schizy..;P..Otoz jak siedzialam przed treningiem kiedys na Malpim Gaju ( ;P )..To patrzymy siedzi sobie dziecko takie male na hustawce ( tak robilo z ok 30 minut !! ) i spiewalo " prze-je-ba-ne" a potem zmienilo plyte i speiwalo "chuj....chuuuj...chuuuuj..."..Ktoregos innego pieknego slonecznego dnia.. Siedze przy oknie , patrze a tu moje male sasiadki i jeszcze inna z klatki obok siedzialy na lawce..Ta z klatki obok zaczela sie bic miedzy nogami i drzec do tych moich sasiadek " ej..patrz, bije sie w tipe !! w tipe sie bije !!.."..Dziecko mialo niesamowita podniete.. :)..Ile radosci moze przyniesc  dziecku znecanie sie nad swoim narzadem plciowym ;P....

*dark_angel* : :
08 czerwca 2004, 15:33
Mała rzecz a cieszy ;> Mnie jakiś gang dzieciaków pogonił ze swojego terytorium (czyli z huśtawek) pistoletami na kulki ^_^ Potwory niewyrośnięte ;))) Ja się chyba wezmę za gitarę :)
06 czerwca 2004, 23:13
ech...te dzieci...:>
julek
06 czerwca 2004, 12:12
...i pomyśleć że nas tesz kiedyś cieszyły takie gupie, błahe rzeczy... :) ... ah ... a teraz??? ...
06 czerwca 2004, 11:27
\"tak tak Panie , przeciezwiesz ze cie kocham\" jee :D:D kurde jakby tak wygladala kazda neidzielna msza, to ja bym chyba zaczela praktykowac... iihihi Elka nudzi mi sie... przeeejeeebaaaaneeee... :D:D ja jak bylam mala to niegorsze schizki mialam... \"o, Michalku patrz, zmniejszone Karaiby!\"... tak tak, czasem sie lepiej do siebie nei przyznawac :D
mysza
05 czerwca 2004, 13:47
Ale JAJA no to fajnie tam musiało byc w tym kościele. Własnie takie coś bym kciała. Nie że każdy przyłazi do kościoła, stoi, mysli o czymś innym, zerka na zegarek, czeka kiedy ksiadz w końcu skończy gadac. W Afryce to majom fajnie. Tam sie przyłazi, spiewa, na benbenkach gra, ksiądz coś tam wiadome powie, ale żartuje, wszyscy sie śmieją na całą swiątyńke, chodzą po tym kościele, ciekawi ich to i mogom klaskac i wogóle. I właśnie przez to sa lepsi od nas w swojej wierze, bo cieszą się nia, cieszą sie tym że mogą ja wyznawać. I jest fajnie i ciekawie. A propo tych dzieci to takie gupiutkie jeszcze. I tak som dobre, bo ja jak sie stukłam to nie mowiłam że sobie stukłam TIPE tylko JAJA hahahahah. Noi w niedziele wpadnij ale sie musimy jeszcze zgadac bo aj kce wyciągnąc tate na jakąś wycieczjke rowerową gdzieś w jakieś fajne okolice jak tydzien temu. Zgadamy sie an gg. papapa :*
05 czerwca 2004, 12:46
Swiadczy to o ich slabosci. Pozdrawiam i zapraszam do siebie
www.loopka.mylog.pl
05 czerwca 2004, 10:16
no i taka właśńie radoche spawia dziecku, że sobie przeklnie czy będzie się biło sie w swoją \"tipe\" heh a to tylko dlatego, że tego nie można, ze mama im zabroni to mają z tego satyswakcje, że robią coś na przekór rodzicom... Szkoda tylko, że to nie jest tak jak im się wydaje smieszne tylko słabiutkie..

Dodaj komentarz